Papież i rządy zajęci klimatem, co2 i szczepionkami zapomnieli o dramacie chrześcijan na bliskim wschodzie

Syryjsko-katolicki patriarcha z Libanu Ignacy Józef III Younan gani władze Europy za brak reakcji w sprawie ucieczki chrześcijan z Bliskiego Wschodu. Skrytykował Europę, za okazywanie większej troski o ochronę zwierząt niż o ochronę mniejszości religijnych.

„Zachód nic nie robi tego, co powinien robić, aby bronić mniejszości na Bliskim Wschodzie, przede wszystkim chrześcijan”, stwierdził dostojnik. Dodał, że wystarczy spojrzeć na problemy w Libanie, by powiedzieć  „dość już tego!”. Jednak państwa wydają się mieć inne priorytety. Sytuacja w Syrii, Iraku czy Turcji dowodzi, że chrześcijanie, nie mogą zagwarantować  godnego życia, ani wolności religijnej.

Fala migracji trwa w Libanie z powodu utrzymującego się kryzysu ekonomicznego w kraju. Z 5000 nowych paszportów, około dwie trzecie z nich wystawiono chrześcijanom, którzy planowali emigrację. W Libanie panuje wysoka inflacja. Według danych poniżej granicy ubóstwa żyje około 55 procent ludności. Liczba ta wzrosła dwukrotnie w ciągu jednego roku. Duża część ludności Libanu odczuwa skutki eksplozji w porcie w Bejrucie, która dotknęła również chrześcijańską dzielnicę stolicy.

76-letni Ignacy Józef III Younan pochodzi z północnej Syrii i stoi na czele Kościoła katolickiego obrządku syryjskiego. Kościół ten liczy ponad ćwierć miliona chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Siedziba patriarchy znajduje się w Bejrucie.

Pytanie czemu panuje tak wielki brak zainteresowania w tej sprawie ze strony samego papieża, który dziś zajęty jest marketingiem koncernów farmaceutycznych, globalistów, NATO i Klausa Schwaba, promocją serów genowych nazywanych mylnie szczepionkami oraz matką ziemią, która łka niczym wyrzucona do Tybru pachamama, z walką o imigrantów i „zdrowy ziemski” klimat na czele?

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]